Mistrzostwa Europy Open i Puchar Europy Karate Kyokushin – zawodnicy woj. Lubelskiego

Zawodnicy Karate Kyokushin województwa Lubelskiego mogą pochwalić się pokaźną zdobyczą medalową. Sensei Konrad Kozłowski sięgnął po złoty medal w konkurencji kata mężczyzn, srebrny medal zdobył senpai Szczepan Kot w konkurencji kata (17 lat), zaś brąz udało się wywalczyć sensei Mateuszowi Koczmarze w konkurencji kumite senior (+85kg), Michalenie Majewskiej w kumite 14-15 lat, Karolinie Winnickiej w kumite 16-17 lat, Dianie Siemko w kumite (-50kg) i Sebastianowi Woźnicy w kumite (+75kg).

Gratulujemy, osu!

Dziękujemy Urzędowi Marszałkowskiemu w Lublinie za wsparcie finansowe imprezy.

15272084_1265423470212590_6934166490066371720_o 15271815_1266857296735874_4742930480128342483_o 15267519_1526454607371154_274264170629982503_n

Zaszufladkowano do kategorii OZK

Kagami Biraki 2015

W sobotę 3 stycznia w Dojo LKKK odbył się noworoczny trening Kagami Biraki 2015.

Nowy Rok z Kyokushin powitało łącznie blisko siedemdziesięciu karateka z Chełma, Krasnegostawu, Świdnika,  Białej Podlaskiej, Łęcznej, Kraśnika, Chodla, Nałęczowa, Zamościa, Klementowic, Głuska i Lublina.

Trening był podzielony na dwie części. W pierwszej części sensei trenowali wyższe kata. W drugiej części wzięli udział zarówno początkujący i zaawansowani ćwiczący w tym dwóch dzielnych młodych karateka: Szymon i Janek. Głównym mottem treningu było wzmacnianie psychiki poprzez w pełne zaangażowanie w trening. Shihan Jacek Czerniec szczególnie zwracał uwagę na to jak podejście do treningu i przyjmowana postawa wpływa na kształtowanie naszego charakteru.

Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć z treningu Kagami Biraki 2015.

IMGP8906 id

 

 

Mistrzostwa Makroregionu Wschodniego Karate Kyokushin 2014

W sobotę 15 marca w Żdanowie k/Zamościa odbyły się Mistrzostwa Makroregionu wschodniego Karate Kyokushin. Zawodnicy Lubelskiego Klubu Karate Kyokushin wywalczyli drużynowo czwartą lokatę. Złote medale zdobyli sensei Roman Wojciechowski w kategorii otwartej kumite seniorów +35 i sensei Konrad Kozłowski w kata seniorów. Sensei Katarzyna Daniluk zdobyła brązowy medal w kata seniorek.
Robert Zalewski wywalczył brązowy medal w kategorii powyżej 75 kg juniorów młodszych.

Mariusz Kobyliński zajął 6 miejsce w kumite seniorów.

Magdalena Mazurek zajęła 4 miejsce w kumite seniorek i 6 miejsce w kata.

W kata juniorek młodszych Izabela Kamińska zajęła 6 miejsce, a Agnieszka Szejgiec 8 miejsce.

W zawodach uczestniczyło 159 zawodników z 30 klubów z województw lubelskiego, mazowieckiego, podlaskiego i warmińsko-mazurskiego.

Równolegle z MMW rozegrane zostały Międzywojewódzkie Mistrzostwa Młodzików Karate Kyokushin. Zawodnicy z naszego klubu wywalczyli nas tym turnieju dobre lokaty: w konkurencji kata- Szczepan Kot i Oliwia Bucińska 2 miejsca, a Piotr Chruściel 3 miejsce. Sebastian Wójcik zajął 5 miejsce w kumite do 65kg.W zawodach uczestniczyło 80 zawodników z 25 klubów.

Serdecznie dziękujemy za wsparcie finansowe Urzędowi Miasta Lublin.

Zapraszamy do obejrzenia fotografii w Galerii>>

 

 

 

Galerie zdjęć – III Polish Fighters Camp – Nałęczów 28.02-02.03.2014

Osu!

Galerie zdjęć udostępnione będą w portalu Picasa: zapraszamy do oglądania.

Galeria 01: Zdjęcia grupowe

Galeria 02: Trening dzieci

Galeria 02: Trening 2, 28.02.2014

Galeria 03: Trening 3, Rozruch, 01.03.2014

Galeria 04: Trening 4, 01.03.2014

Galeria 05: Trening 5, 01.03.2014

Galeria 06: Trening 6, 02.03.2014

(fot: Irena Dżoń)

Osu!

Kagami Biraki 2014 – wrażenia

P1030923
W piątek 3 stycznia odbył się w Dojo Lublin noworoczny trening Kagami Biraki 2014.
Wzięło w nim udział 60 karateka z Lubelskiego, Zamojskiego, Chełmskiego, Bialskiego i Radzyńskiego klubu karate.

Trening poprowadził shihan Jacek Czerniec.

Wykonano między innymi 2014 technik Kihon i 2014 sekund Kumite

oraz Happono-No-Kawashi/Kazushi.

Zapraszamy do obejrzenia Galeri zdjęć.

Trening Kumite 01.12.2013

W niedzielę 1 grudnia sensei Marcin Orzechowski poprowadził trening kumite.
Zajęcia były dedykowane dla wszystkich senpai ćwiczących w sekcjach klubu.

 

 

Przypominamy, że takie „dodatkowe” treningi prowadzi sensei Grzegorz Sawczuk
w każdy piątek o godzinie 18.00,
a następny niedzielny trening odbędzie się 15 grudnia o godz. 10.00.

Zapraszamy.

Osu!

Mas Oyama Przemówił – artykuł z magazynu Black Belt, lato 1963

Mas Oyama Przemówił – artykuł z magazynu Black Belt, lato 1963

To wielki zaszczyt dla Mistrza Masutatsu Oyamy, że jako jedyny Azjata mógł wystąpić w pojedynkę przed publicznością nowojorskiego Madison Square Garden. Pomiędzy półfinałami a finałową walką North American Karate Championships 24 listopada Mas Oyama wszedł samotnie na ring, na którym w 1951 roku Joe Louis zmierzył się z Rocky Marciano.

Posiadacz ósmego stopnia czarnego pasa stylu Kyoku Shin Kai Karate dał imponujący pokaz kruszenia granitowych skał, pękających cegieł i łamania desek, tylko za pomocą gołych dłoni.

Posiadacz czarnego pasa, Frank Franzone, zamierzał się na Mistrza Oyamę z nożem rzeźnickim, który ten blokował i kontrował na liczne sposoby, pokazując jak bardzo śmiercionośna w praktyce jest jego sztuka walki.

W wywiadzie na wyłączność dla magazynu Black Belt Mistrz Oyama wyjaśnia swoje pomysły na zjednoczenie styli Karate w jedną sztukę walki. Mówi o swoich początkach w Tokio i planach na przyszłość w Stanach Zjednoczonych, o swoich eksperymentalnych pracach oraz Karate na Olimpiadzie.

Zaznaczył również wyraźnie co uważa za ducha Karate i swojej relacji z buddyjskim zen i innymi sztukami walki.

 Autor: Robert Wells

„Powinno być jedno karate” – mówi Mas Oyama.

„Ludzie nie wiedzą, w którą stronę się zwrócić, żeby studiować dobre Karate. Wielu dobrych ludzi uczy złego Karate, bo mają ograniczoną wiedzę. Niektórzy źli ludzie uczą złego Karate, aby zwrócić na siebie uwagę publiczności, aby zarobić pieniądze. Tak jak Judo ma swoje Kodokan, tak i Karate powinno mieć scentralizowaną organizację, która wyznaczać będzie wysokie standardy i pilnować ich przestrzegania”.

Według Mistrza Oyamy istnieje od 30 do 35 różnych stylów Karate w samej Japonii, jeszcze więcej w Okinawie, Korei, Chinach i południowo wschodniej Azji. Największe szkoły w Japonii to Goju-Ryu i Wado-Ryu. Na chwilę obecną około 30000 Japończyków uczy się Karate. Jego własna szkoła, Kyoku Shin Kai, zrzesza 4000 uczniów.

„Większość Karate” – mówi – „jest w gruncie rzeczy takie same”.

Podobnie było w dawnych czasach z Jiu Jitsu. Mistrzowie Jiu Jitsu z całej Japonii uczyli tego stylu po swojemu. Większość była bardzo podobna, ale każdy mistrz uważał, że jego styl był najlepszy. Wtedy Dr. Jigoro Kano otworzył Instytut Kodokan i stworzył Judo, syntezę tego co najlepsze w Jiu Jitsu. Kiedy Judo zostało stworzone Dr. Kano wyzwał na pojedynek wszystkich mistrzów Jiu Jitsu na pojedynek „Shinken Shobu no Shiai” (pojedynek bez zahamowań) w Tokio.

W tych pojedynkach przedstawiciele Kodokan byli wyraźnie lepsi i od tego czasu Judo zaczęło się rozprzestrzeniać po całym świecie, a Jiu Jitsu odeszło na dalszy plan.

Około sześć lat temu Mistrz Oyama rzucił podobne wyzwanie Shinken Shobu każdej szkole Karate w Japonii. Pojedynek miał być nadzorowany przez Ministra Edukacji i obserwowany przez wszystkich dziennikarzy sportowych gazet. Sędziowie nie byliby potrzebni, pojedynki miały kończyć się knock-outem. Szkoła, która wygrałaby mistrzostwa miała przejąć inne szkoły, eliminując tym samym nieefektywne techniki i jednocząc te skuteczne w zestaw standardów, które mogłyby być stosowane na całym świecie.

Wyzwanie, niestety, zostało odrzucone.

Jedyną alternatywą, mówił Mistrz Oyama, jest zgodzić się na zjednoczenie, ale jednocześnie kręci głową. „Każdy twierdzi, że jego Karate jest najlepsze” – mówi – „i każdy Mistrz jest w swojej szkole numerem jeden. Nikt nie chce być mniej ważny”.

A jednak, Mas Oyama twierdzi, że za piętnaście lat wszyscy uczniowie Karate od Bangkoku po Boston będą ćwiczyć w jednym stylu, stosując jednakowe zasady.

Kiedy Mas Oyama miał 14 lat zaczął uczyć się Karate Shotokan w szkole w Tokio, gdzie był uczony przez samego Mistrza Gichina Funakoshi i jego syna Kikyo. Po dwóch latach młody Mas opuścił Shotokan i podjął się treningów Goju Ryu pod okiem koreańskiego mistrza Young Joo So, „bardzo silnego człowieka”.

W 1941 roku, po dwóch latach pod okiem Mistrza Young’a Mas zaciągnął się do Armii Japońskiej, gdzie przyuczał się w szkole dla pilotów.

Podczas wojny Mas ćwiczył Judo w Instytucie Kodokan w Tokio w szkole ojca Koji Sone, który był Mistrzem Świata w Judo w latach 1959-1961. Zanim Mas opuścił szkołę Judo zdobył w jej rangach stopień Yodan (czwarty stopień czarnego pasa).

Koniec II Wojny Światowej pozostawił uporządkowane społeczeństwo japońskie w rozsypce. Miasta leżały w gruzach, rodziny były rozdzielone a państwowa administracja prawie nie istniała. W kraju gdzie przed wojną przestępczość niemal nie występowała zaczęły pojawiać się gangi i zaczęła szerzyć się przemoc. 21-letni Mas Oyama, po wyjściu z wojska, trafił na ulice tak zmienionego Tokio.

Mas próbował swoich sił w wielu zawodach, łącznie z polityką, ale chaos go otaczający istniał też w nim samym. Tylko dzięki treningom Karate mógł odnaleźć spokój myśli i z czasem poświęcił się bez reszty treningom.

„Karate” – mówił – „to nie hobby, to moje życie”.

Masutatsu Oyama

W kolejnych latach uczył się każdego stylu Karate, który odnalazł, włączając Goju-Ryu, Shorinji Kempo i chińskie Tai Kyo Keng. Podczas nauki pojedynkował się, walcząc w formule Shinken Shobu (bez zahamowań). Najsilniejszym przeciwnikiem był dla niego pewien Chińczyk, mistrz Tai Kyo Keng. „Stary człowiek” mówi Mas Oyama „ale niezwykle silny!”.

Łącząc różne style eliminował nieskuteczne techniki i dzięki temu opracował swój własny styl Karate – Kyoku Shin Kai. Aby osiągnąć poziom czarnego pasa każdy musi opanować 100 podstawowych technik, złożonych w formie ośmiu Kata. Pięć z nich noszą nazwę „Pinan”, trzy pozostałe „Taikyoku”. Aby osiągnąć wyższe stopnie należy opanować kolejne formy. Na czwarty stopień należy opanować techniki walki (Kyaku De Jutsu), walkę bronią łańcuchową (Kusari Kama Jutsu), technikę walki kijem (Bo Jutsu) oraz rzucanie ostrzami (Shuri Ken Jutsu).

„Jeśli uczeń jest mądry, szybki i silny” – mówi Mas Oyama – „oraz jeśli ma dobrego nauczyciela, i jeśli ćwiczy dwie godziny dziennie, może osiągnąć czarny pas w ciągu roku. Inaczej czas ten wydłuży się do pięciu lat”.

„Niektórzy przychodzą do mnie i mówią, że ćwiczą już bardzo długo i nie mają jeszcze czarnego pasa. Chcą wiedzieć – dlaczego? Może nie ćwiczysz wystarczająco ciężko. Może masz złego nauczyciela. Może twój duch jest słaby. Najlepszym powodem do ćwiczenia Karate jest chęć wzmacniania charakteru – najpierw stań się dobrym człowiekiem, dopiero potem silnym. To musi zostać pojęte na samym początku. Mówiłem o tym nieraz, a ci którzy chcą wiedzieć więcej powinni przeczytać moją książkę „What is Karate?”.

Dojo Mas Oyamy znajduje się w Tokio, gdzie uczy się około 4000 osób. Jeśli ktoś wykazuje się wolą ćwiczeń, ale nie stać go na lekcje, będzie uczony przez Mas Oyamę za darmo, a nawet otrzyma drobną pomoc finansową. Poza Japonią ma około 500 uczniów na Hawajach, 200 w Kaliforni i po 100 w Arizonie i Chicago. W ciągu kilku lat planuje otworzyć główną siedzibę w Stanach Zjednoczonych w Nowym Jorku.

Przewiduje, że w ciągu 10 lat Karate stanie się sportem olimpijskim (najpewniej na Igrzyska 1972). Jednakże będzie to niemożliwe, jeśli sport będzie istniał w takiej formie jak obecnie. Muszą nastąpić pewne zmiany. Zawodnicy musieliby posiadać specjalne ochraniacze, które pozwoliłyby na walkę bez zahamowań co pozwoliłoby sędziom na łatwiejsze decydowanie o punktach. Aktualnie prowadzi eksperymenty nad ochraniaczami na dłonie (znacznie mniejszych od tych bokserskich) oraz z ochraniaczami na brzuch i klatkę piersiową. Z takim osprzętem atakowanie na krocze byłoby zabronione, a ciosy rękami na głowę nie byłyby stosowane. Mówi, że próbował walczyć w zbroi do Kendo, ale okazała się być zbyt ciężka. Jednakże jego czas na eksperymentowanie jest obecnie ograniczony, ponieważ pracuje nad swoją kolejną książką „This is Karate”.

Mistrz Oyama obserwuje bacznie czarnoskórych atletów i przepowiada: „Afrykańczycy” – mówi – „żyją obecnie w złych warunkach, są niedożywieni. Ale jeżeli poprawią swoje warunki bytowe i będą jedli wystarczająco, zaczną zdobywać złote medale na Igrzyskach Olimpijskich”.

Kiedy pytam jaką przewagę mają Japończycy nad Amerykanami, jeśli chodzi o trenowanie Karate, Mas Oyama odpowiada, że nogi Japończyków są bardziej „giętkie” i że jest to spowodowane sposobem siedzenia w tym kraju. Ale główną różnicą jest to, że „Karate jest traktowane przez Amerykanina jako hobby. Japończyk będzie ćwiczył kopnięcie wiele razy, aż będzie ono doskonałe. Moja rada dla tych, którzy chcą się uczyć Karate – najpierw naucz się dyscypliny. I ucz się przede wszystkim ducha Karate”.

Tłumaczył: Marcin Kocur
marcinkocur@gmail.com

(Oryginalne skany magazynu poniżej)

1 2 4 5

Ikopoland Summer Camp Lublin 2013

Czterdziesta edycja seminarium IKO Summer Camp – Lublin 2013

W dniach 15-18 sierpnia w Lublinie odbył się 40-sty jubileuszowy IKO Summer Camp 2013. Udział w tym wydarzeniu wzięło ponad 170 karateków z Niemiec, Belgii, Holandii, Ukrainy, Białorusi, Słowacji i Polski. Głównymi instruktorami byli japońscy mistrzowie: shihan Katsuhito Gorai (6 dan), pełniący funkcję dyrektora międzynarodowego departamentu IKO oraz sensei Kentaro Tanaka, mistrz świata wagi ciężkiej karate Kyokushin. Zajęcia prowadził również Poland Branch Chief shihan Eugeniusz Dadzibug.

Do Lublina przyjechali czynni zawodnicy i instruktorzy, aby doskonalić swoją technikę i taktykę walki a także kształtować swój charakter w myśl wartości, płynących z towarzyszącego każdemu treningowi słowa – „OSU” oznaczającego: szacunek, cierpliwość i wdzięczność.

Trenerzy i instruktorzy mieli okazję podglądać i doświadczać warsztatu szkoleniowego z najwyższej półki. Treningi odbywały się z podziałem na grupy 2 – 5 dan oraz shodan i kyu. Program dostosowany był do potrzeb każdej z grup.

Podczas obozu odbyło się również szkolenie sędziowskie, które poprowadzili goście z Japonii. Uczestnicy tego kursu po zdanym egzaminie uzyskali licencję AJ sędziego międzynarodowego IKO.

Seminarium zakończyło się dwudniowym egzaminem na stopnie mistrzowskie dan oraz uczniowskie kyu.

Odbyły się także dwa mitingi Polskich DOP i BC. Shihan Gorai m.in. przedstawił kalendarz najbliższych wydarzeń IKO, a także zaprosił do udziału w obchodach 50-lecia IKO w kwietniu 2014 w Japonii. Poruszono wewnetrzne sprawy organizacyjne Polskiego IKO, w tym dotyczące struktury organizacyjnej.

Bezpośrednim organizatorem IKO Summer Camp 2013, na zlecenie International Karate Organization był Branch Chief Shihan Jacek Czerniec warz z Lubelskim Klubem Karate Kyokushin.

W tym roku event w Lublinie wpisał się w jubileusz Polskiego Kyokushin. Było to, bowiem 40-ste letnie zgrupowanie szkoleniowe Kyokushin. Treningom przyglądała się kamera Telewizji Polskiej a także lokalne media. Każdy z uczestników obozu otrzymał pamiątkową koszulkę oraz certyfikat uczestnictwa.

Zapraszamy na IKO Summer Camp 2014,
który odbędzie się w dniach 14 – 17.08.2014 r.

W seminarium wzięła udział liczna grupa karateka z naszego klubu oraz innych klubów kyokushin z Lubelszczyzny. Niezmiernie miło nam oznajmić, że sensei Leszek Gierszon zdał egzamin na 4 dan,
Sensei Tomasz Kleczkowski i Dominik Michalczuk zdali na 2 dan,
Michał Gałan, Dariusz Chojnacki, Robert Wszelaki i Konrad Kozłowski zdobyli 1 dan.
Serdeczne gratulacje! Osu!

W tym miejscu pragnę derdecznie podziękować wszystkim, którzy zaangażowali się w prace organizacyjne przy seminarium i poświecili swój czas i siły by to wydarzenie wypadło jak najlepiej i było doskonałą wizytówką Lubelskiego Klubu Karate Kyokushin.

Osu !!

Shihan Jacek Czerniec


Zapraszamy do obejrzenia galerii na Picasa. (fot. Irena Dżoń)

Otwarte Mistrzostwa Austrii – Wiedeń 2013

2013_wieden_mainW dniu 22.06.2013 r. w Wiedniu odbyły się Otwarte Mistrzostwa Austrii w których uczestniczyli karatecy z Lubelski Klub Karate Kyokushin. Kierownikiem wyprawy i sędzią był sensei Sebastian Olszak. Po zawodach nasi karatecy zwiedzili zabytki Wiednia w tym Pałac Schönbrunn.
Składamy serdeczne podziękowania za pomoc w Urzędowi Gminy Chodel oraz senpai Witkowi Zgubińskiemu z firmy BYCHOWO.

Wyniki naszych zawodników:

Daniec Czerniec – Lublin – I miejsce w kategorii kata seniorów.
Emil Lenart – Kraśnik – I miejsce w kategorii Kumite rocznik 2000
Albert Śliwa – Chodel – II – kategoria Kumite rocznik 2002
Izabela Olszak – Chodel – II – miejsce w kategorii kumite rocznik 1999
Aleksandra Wicińska – Kraśnik – II – miejsce w kategorii Kumite rocznik 2000
Tomasz Kalinowski – Lublin – III miejsce Kumite rocznik 1995

2013_wieden_1 2013_wieden_3 2013_wieden_2

Wysokie lokaty zawodników LKKK na Mistrzostwach Świata w Tokio

W konkurencji kata mężczyzn senpai Konrad Kozłowski zajął 4 miejsce ustępując jedynie dwóm zawodnikom z Rosjii oaz reprezentantowi gospodarzy. Tuż za nim, na 5 pozycji sklasyfikowany został sensi Bartłomiej Tyzo. Obaj zawodnicy otarli się o medal różnicą dziesiętnych punktów. Takie miejsca cieszą tym bardziej, że w obliczu licznie obstawionej konkurencji (blisko trzydziestu zawodników) obaj zawodnicy z równie dużym zapasem mocy wyprzedzili większość rywali.

Czytaj dalej